Make your own free website on Tripod.com



Mapa witryny


Stanisław Ciesielski
     Tragedia przesiedleń dotknęła także niektóre grupy narodowościowe zamieszkujące Zakaukazie. Wysiedlenie ludności greckiej z Gruzji, Azerbejdżanu i Armenii, przeprowadzone na podstawie decyzji z 1942 r. o cudzoziemcach i "elementach niebezpiecznych dla państwa", objęły 16376 osób .
     31 lipca 1944 r. Państwowy Komitet Obrony ZSRR przyjął postanowienie o wysiedleniu w  listopadzie tegoż roku ze "strefy przygranicznej" Gruzińskiej SRR 86 tys. Turków, Kurdów i Ormian–machometan i o skierowaniu ich do Kazachstanu (16 tys. osób), Uzbekistanu (30 tys.) i Kirgizji (16 tys.). Na ziemiach pozostałych po wysiedlonych planowano osadzenie 32 tys. kołchoźników z tych rejonów Gruzji, w których występował deficyt ziemi. W tym wypadku nie można już było odwoływać się do motywu współpracy z Niemcami. Decyzję ową uzasadniano zatem potrzebą "polepszenia warunków ochrony granicy państwowej Gruzińskiej SRR" . Ponieważ trudno byłoby wówczas mówić o  jakimś realnym zagrożeniu ZSRR, w grę mógł wchodzić jedynie ewentualny konflikt z Turcją, ale ta właśnie pod silnym naciskiem zachodnich aliantów przechodziła z pozycji neutralności do niechętnej współpracy z koalicja antyhitlerowską. Jeśli przewidywano konflikt radziecko-turecki, to raczej z inicjatywy Kremla, zwłaszcza, że w tym czasie w  prasie radzieckiej pojawiły się artykuły o rzekomych prawach ZSRR do terenów północno–wschodniej Turcji, zamieszkałych przez ludność gruzińską i  inne mniejszości . Wskazuje się także na możliwość ulegania przez Stalina i Berię nacjonalistycznym tendencjom panującym wśród części ludności gruzińskiej, pragnącej zwiększyć swój stan posiadania kosztem mniejszości narodowych.
     W końcu listopada 1944 r. Beria, już podsumowując w piśmie do Stalina, Mołotowa i Malenkowa przeprowadzoną operację deportacyjną z Gruzji, szczegółowiej odniósł się do jej przesłanek. Wymienił wśród nich związek deportowanej ludności z jej ziomkami spoza granicy tureckiej, nastroje emigracyjne, udział w ruchach powstańczych, szpiegostwo.
     W kontekście rozważań o genezie deportacji z Gruzji należy zwrócić uwagę na pismo ludowego komisarza spraw wewnętrznych Gruzji Karanadze skierowane 12 kwietnia 1944 r. do Berii, w którym stwierdzono m.in.: "W ciągu ostatnich lat pewna część ludności kurdyjskiej i azerbejdżańskiej w republice, unikając wstąpienia do kołchozów, samowolnie porzuciła pracę w rolnictwie i przybyła do Tbilisi, gdzie samodzielnie osiedliła się w centrum miasta[...]". Wywoływało to napięcia w mieście, w wyniku czego jeszcze w marcu 1944 r. dokonano przesiedlenia 3240 osób do innych rejonów Gruzińskiej SRR.
     24 lipca 1944 r. Beria zwrócił się do Stalina z pismem informującym o sytuacji w Gruzji i zaproponował przesiedlenie z 5 rejonów republiki 16700 rodzin Turków, Kurdów i Ormian–muzułmanów, uzasadniając to koniecznością "poprawy warunków ochrony granic państwowych ZSRR na odcinku Gruzińskiej SRR". Następstwem tej inicjatywy było wspomniane wyżej postanowienie Państwowego Komitetu Obrony.
     20 września Beria wydał rozkaz rozpoczynający bezpośrednie przygotowania do deportacji. Określił w nim zasady organizacyjne oraz mianował funkcjonariuszy odpowiedzialnych za poszczególne zadania. Termin operacji wyznaczył na 15–25 listopada . Znana jest szczegółowa instrukcja dotycząca przeprowadzenia tej operacji. Ustalała ona tzw. sektory operacyjne, kierujące swych pełnomocników odcinkowych do poszczególnych osad. Bezpośredniego wysiedlenia dokonywać miały grupy operacyjne w składzie: 1 pracownik operacyjny NKWD–NKGB i  2  żołnierzy wojsk NKWD. Każda taka grupa miała przeprowadzić wysiedlenie 4 rodzin. Pełnomocnicy odcinkowi wraz z komendantami oddanych do ich dyspozycji pododdziałów wojsk NKWD ustalić mieli marszruty z miejsc zamieszkania do punktów zbornych i stacji kolejowych. Równocześnie miejsca zamieszkania ludności miały być otoczone i urządzone byłyby zasadzki w  stosownych miejscach w kierunkach wiodących do granicy i  do sąsiednich rejonów. Wydzielone miały być rezerwy wojskowe, mogące niezwłocznie reagować na wypadek nieprzewidzianych zajść. Miejscowe władze państwowe miały powołać specjalne komisje gospodarcze spisujące pozostawiany przez deportowanych dobytek i wydające im stosowne pokwitowania. Po zakończeniu przygotowań i otoczeniu miejsc zamieszkania, pełnomocnik odcinkowy miał zwołać zgromadzenie wszystkich dorosłych mieszkańców płci męskiej i ogłosić im decyzję o wysiedleniu i o jego warunkach. Następnie rozesłane być miały grupy operacyjne mające przeprowadzić wysiedlenie poszczególnych rodzin. Po przybyciu do określonego domu kierownik grupy wydawał polecenie oddania broni palnej i  białej, a niezależnie od tego przeprowadzał rewizję pomieszczeń. Wszystkie osoby znajdujące się w domach, gdzie przeprowadzana była operacja miały być zatrzymane, a te z nich, które nie podlegały wysiedleniu po sprawdzeniu dokumentów miały być zwolnione po zakończeniu akcji. Wszyscy podejrzani podlegali aresztowaniu. Nie wolno było dopuszczać do skupienia się osób postronnych wokół domów deportowanych. Zalecano czujność na wypadek ewentualnych ataków na grupy operacyjne i zachowanie gotowości do natychmiastowego przeciwdziałania ekscesom, przy użyciu broni w sytuacjach koniecznych.
     Do przewozu ludności do punktów zbornych miały być wykorzystane także środki transportowe kołchozów. Nakazywano przy tym dbałość o pełne wykorzystanie użytych pojazdów. Każdego pociągu z deportowanymi pilnować miał konwój żołnierzy NKWD liczący 25 osób. Komendantom eszelonów polecano, by dbali o ładowanie całych rodzin do jednego wagonu, o  załadowanie wraz z nimi ich bagażu oraz o wyposażenie wagonów w sprzęt niezbędny do transportu ludzi. Żywienie przesiedleńców w czasie podróży dopuszczano wyłącznie w punktach wyznaczonych przez NKWD. W  drodze prowadzona miała być działalność agenturalna wśród deportowanych, aby przeciwdziałać wystąpieniom antyradzieckim i  ucieczkom .
     W związku z przygotowywana operacją z Moskwy do władz Kirgizji, Uzbekistanu i Kazachstanu popłynęły dyrektywy nakazujące podjęcie niezbędnych przygotowań do przyjecia i osiedlenia deportowanej ludności. Władze Kirgizji opracowały plan osiedlenia 16 tys. osób, przewidujący osiedlenie 6 tys. w obwodzie oszskim, 2 tys. w obwodzie dżałałabadzkim, 4 tys. w tałasskim, 4 tys. we frunzeńskim. Władze Uzbekistanu zdecydowały osiedlić 15 tys. osób w obwodzie takszkienckim, 14,3 tys. w samarkandzkim, 6 tys. w andiżańskim, 7150 w fergańskim, 4,9 tys. w namangańskim, 400 w bucharskim i 250 w kaszkadaryńskim. Kierownictwo Kazaskiej SRR, mające ogromne problemy z już skierowanymi wcześniej do republiki specjalnymi przesiedleńcami, wystąpiło natomiast z prośbą o przesunięcie operacji na kwiecień 1945 r. Spotkało się jednak z kategoryczną odmową Berii, który jednie zdecydował o zmniejszeniu liczby przesiedleńców kierowanych do Kazachstanu. 23 września ludowy komisarz spraw wewnętrznych Kazaskiej SRR zameldował więc o gotowości przyjęcia 6 tys. rodzin, z których 5350 postanowiono osiedlić w kołchozach, a 750 w sowchozach republiki. Zapewne w związku z tymi decyzjami władze Uzbekistanu zobowiązane zostały przyjąć nie 30 tys., lecz 50 tys. zesłańców.
     Zgodnie z założeniami deportacja rozpoczęła się 15 listopada 1944 r. we wczesnych godzinach porannych. Odbywała się w dwóch fazach. W pierwszej, trwającej do 18 listopada, przeprowadzono wysiedlenie z 3 rejonów, w drugiej – w dniach 25–26 listopada – z pozostałych. Już o godz. 18 pierwszego dnia operacji ludowy komisarz bezpieczeństwa państwowego Gruzji meldował Berii, że załadowano do eszelonów ponad 25,5 tys. osób Do 17  listopada odprawiono do Kazachstanu, Kirgizji i Uzbekistanu 25 transportów wiozących 81 324 osób . 28 listopada Beria informował Państwowy Komitet Obrony i  Radę Komisarzy Ludowych, że w okresie 15–26 listopada wysiedlono 91 095 osób. W grudniu 1944 r. szef NKWD otrzymał meldunek o zakończeniu transportu deportowanych z Gruzji, z którego wynikało, iż przewieziono do miejsc przeznaczenia w sumie 92 307 osób (18 923 mężczyzn, 27 399 kobiet i  45 985 dzieci), rozmieszczając je w Uzbekistanie (53 163 osoby: w obwodzie taszkienckim – 13131, w samarkandzkim – 14964, w fergańskim – 8613, w andiżańskim – 6881, w namangańskim – 4537, w bucharskim – 4446 i w kaszkadaryńskim – 641), Kazachstanie (28 598 osób), i Kirgizji (10 546 osób). W podróży zmarło – wedle tegoż raportu – 457 osób. Przesiedleńców ulokowano w ogromnej większości w kołchozach (84596 osób). Nie była to jednak ostateczna liczba deportowanych, z dokumentacji resortu spraw wewnętrznych ZSRR wynika bowiem, iż do końca 1944 r. łącznie przesiedlono z Gruzji 94 955 osób narodowości tureckiej, kurdyjskiej i  ormiańskiej. Stosunkowo niewielkie grupy zesłańców zaliczane do tego kontyngentu przybywały do miejsc przymusowego osiedlenia jeszcze w 1945 r. Np. w lutym do Taszkientu przybył transport liczący blisko 500 osób.
     W  październiku 1945 r. na zesłaniu przebywało 88 800 deportowanych z  Gruzji Turków, Kurdów i Ormian, natomiast rok później było ich 84 402 . Według zestawienia resortu spraw wewnętrznych do 1  lipca 1948 r. zmarło 14 895 osób przesiedlonych z  Gruzji. Zestawienie owo podaje, iż stanowiło to 15,7 % deportowanych . Ta ostatnia liczba może być zaniżona, jeśli wziąć pod uwagę podaną wyżej liczbę deportowanych w 1944 r. oraz fakt wysyłania grup przesiedleńców w 1945 r. Wedle ustaleń W.N.Ziemskowa (który konsekwentnie traktuje podawaną przez NKWD liczbę deportowanych w  1944  r. jako liczbę osiedlonych w nowych miejscach, nie uwzględniającą zatem strat w  transporcie) do 1  października 1948 r. zmarły 15 432 osoby, zwolniono z  zesłania 2 175 osób, a  urodziło się w tym czasie 2 873 dzieci . W  poszczególnych latach w okresie 1945–1950 liczba zgonów i urodzeń wśród deportowanych z Gruzji przedstawiała się następująco :
Rok Urodzenia Zgony
1945 599 902
1946 547 4343
1947 895 2259
1948 1220 2389
1949 1800 1655
1950 2322 1500

     NKWD podało, że 1 października 1948 r. na zesłaniu przebywało 80 935 osób deportowanych z Gruzji, a 1 stycznia 1949 r. – 81 026 osób (18 636 mężczyzn, 24 560 kobiet i 37 830 dzieci). Spośród nich w  Kazachstanie mieszkało 29 497 osób (6 615 mężczyzn, 8 567 kobiet, 14 315 dzieci), w  Kirgizji 8 911 osób (2 081 mężczyzn, 2 558 kobiet, 4 272 dzieci), w  Uzbekistanie 42 618 osób (9 940 mężczyzn, 13 435 kobiet i 19 243 dzieci) .
     Niezwykle interesujące informacje na temat tej deportacji wynikają z  danych zawartych w zestawieniach MGB ZSRR dotyczących 1950 r. Odnotowują one skład narodowościowy tej grupy: 44 868 Turków meschetyńskich, 8 467 Kurdów, 1 260 Ormian i 27 360 osób innych narodowości . Zatem aż 1/3 przesiedleńców z Gruzji nie należała do narodowości podlegających deportacji w myśl decyzji z 1944 r. W marcu 1949  r., gdy liczebność tej grupy na zesłaniu wynosiła 26 044 osoby, wymieniano wśród nich 24 304 Azerów, 676 Turków, 411 Adżarów, 224 Gruzinów i 429 innych. Oznaczało to, że w ramach omawianej tu operacji miała miejsce ukryta deportacja z Gruzji ludności azerskiej. Znaczny udział podkontyngentu "inni" wśród deportowanych z Gruzji potwierdziły zestawienia specjalnych osiedleńców z 1953 r. 

Tab. 13. Liczba i rozmieszczenie ludności deportowanej w 1944 r. z Gruzji (stan z lat 1949 -1953).

Miejsce
Liczba zesłańców
1 I 1949 1 I 1950 1 I 1953
pobytu Ogółem Turcy Kurdowie Ormianie Inni
Kazaska SRR

29497

30454

32389

13201

5404

419

13365

Kirgiska SRR

8911

9585

10050

2910

2591

964

3585

Uzbecka SRR

42618

41885

43611

30399

666

2

12544

Inne

-

31

613

280

182

12

139

Ogółem

  w tyma):

81026

81955

86663

46790

8843

1397

29633

       mężczyźni

18636

.

22754

12424

2269

355

7706

       kobiety

24560

.

28037

15382

2504

365

9786

       dzieci

37830

.

35308

18710

3921

665

12013

a) W odniesieniu do 1953 r. uwzględniono tylko pozostających w miejscach zesłania.

Źródło: Dieportacyi narodow SSSR (1930-je - 1950-je gody), cz.1, Moskwa 1992.


     Omawiana deportacja nie pociągnęła za sobą zmian w administracyjnym podziale kraju. Nadal też teren, z którego wywieziono wspomniane narodowości, oficjalnie uznawano za należący do tureckiego obszaru językowego.
     Na nowych miejscach osiedlenia deportowani z Gruzji znajdowali się w położeniu równie trudnym jak inni przymusowi przesiedleńcy. Ogromne kłopoty sprawiało zapewnienie im pomieszczeń nadających się do zamieszkania, zwłaszcza w Kazachstanie, gdzie w stosunkowo krótkim czasie napłynął ogromny strumień przymusowych przesiedleńców z różnych stron kraju, a nadto część ewakuowanych z zachodnich republik nie powróciła jeszcze do poprzednich miejsc zamieszkania. Powodowało to także brak ziemi, która można było przydzielić przesiedleńcom jako działki przyzagrodowe, a te właśnie były niezwykle istotnym źródłem żywności. Dostawy materiałów budowlanych, artykułów żywnościowych i przemysłowych zależały od Moskwy. Nawet jeśli już zostały one przydzielone, to często decyzje te pozostawały na papierze.




O autorze
  
Mapa witryny
  
E-mail
  
Linki